Aktualności
Kaszubska Telewizja CSB TV, bankrutem?
powrótNa początku stycznia sąd ogłosił upadłość spółki Media Kaszëbë - operatora Radia Kaszëbë i byłego nadawcy pierwszej telewizji kaszubskiej CSB TV.
- Cały problem wziął się ze stworzenia telewizji kaszubskiej, która nie wypaliła i spowodowała duże koszty. Zobowiązania mają zostać spłacone z zysków, które da działalność radiowa - dodaje Zygmunt Faruga, nadzorca sądowy spółki.
Tuż przed upadłością zobowiązania spółki sięgnęły 3,3 mln zł. Pracownicy czekają na zaległe wynagrodzenia, których uzbierało się 400 tys. zł, a ZUS na 362 tys. zł z tytułu niezapłaconych składek.
Tak właśnie zakończyły się imperialne ambicje Artura Jabłońskiego, byłego szefa Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, który postanowił uruchomić telewizję satelitarną. Wcześniej Media Kaszëbë spokojnie żyły z kaszubskiego radia, ciesząc się z przyznawanych pośrednio rządowych środków na popularyzację języka. W tej rodzinnej spółce udziały posiadał m.in. Jabłoński, jego żona, brat żony. Na etapie tworzenia telewizji blisko pół miliona zainwestował w nią pewien właściciel nadmorskich lokali gastronomicznych. Dziś nie chce tego komentować.
Co dalej z Media Kaszëbë? Spółka w upadłości przedstawiła plan spłaty długów z zysków, które przynosić ma prowadzone przez nią radio.
Oprócz reklam, jej działalność od lat w znacznej części finansuje rząd ze środków na wspieranie kaszubskiego. W tym roku przez Stowarzyszenie Ziemia Pucka - kontrolowane przez Jabłońskiego - Radio Kaszëbë dostanie 300 tys. zł z resortu administracji.
Jabłoński kilka tygodni temu postulował by Kaszubi oraz Ślązacy zostali uznani za mniejszość etniczną. Taki zabieg spowodowałby znaczne zwiększenie dotacji przyznawanych przez Państwo (prawdopodobnie do około 2 mln złotych rocznie). Poza wąskim gronem młodych działaczy Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, ta inicjatywa spotkała się z ostrą krytyką.
Aby symbolicznie odciąć się od byłego prezesa Rada Naczelna Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego cofnęła Jabłońskiemu rekomendację do zasiadania w Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Choć nie znaczy to, że funkcję straci.
W powyższym tekście wykorzystano znaczne fragmenty artykułu pt."Media Kaszëbë i inne interesy na Kaszubach,autorstwa Krzysztofa Katka (opublikowany na stronie Gazety Wyborczej).
LINK do oryginalnego artykułu:Media Kaszëbë i inne interesy na Kaszubach
Komentarze